On. Naprawde Ci wspolczuje. Mysle ze musisz sie czuć jak ostatnia sam wiesz, juz nie bede kopał lezacego:) I to jeszcze całe forum wie, a jak wiadomo dziekan kazał czytac profesorom forum he he he wiec niedługo na egzamie bedziesz miał pytania nie o prawo cywilne tylko: "czy to pan wymiotuje ludziom na odzież?"...
Ale w takich sytuacjach zawsze trzeba sobie powiedzieć: kto w młodości głupi nie był ten na starośc nie zmądrzeje! Trzymaj sie i nie łam sie: kazdy moze cos zabrudzic, najwazniejsze ze zalujesz. No i że masz alkowstrent bo jakbys wbił na to wszystko klina to byłoby niefajnie.
Teraz to dopiero żałuje ze mnie nie było no:D
A on -10 punktów charyzmy i odstaw forum bo przez pewien czas mysle, że nieczuła część userów bedzie Ci przypominać o tym jak się zespawałeś jak gimnazjalista na odzienie kumpla:D Rap :DDDDDDDDDDDDDD
_________________ Jestem prestiżowy. Mieszkam w Pałacu w Ciążeniu a moim kucharzem jest Robert Sowa. W mojej stadninie pracuje Jola Rutowicz. Wiem kim jest PFZ i rozmawiałem kiedyś z Radkiem Kretem.
Nie demonizuj:) Jestem takim samym człowiekiem jak i On tyle że troche starszym, mądrzejszym i rozsądniejszym nie mówiąc o skromności (i innych oczywistych przymiotach ducha i ciała) - ale to przecież wiesz:D
Mi już zarzygano legitymacje studencką i szufladę ze skarpetkami na obozie sportowym więc cóż mówić - przywykam do takiej wiochy i wiem, że pranie skarpetek czy wietrzenie legitymacji nie jest tak straszne jak poczucie totalnej porażki tych kolesi którzy nie donoszą swojego spawa i jeszcze potem nic nie pamiętają więc można ich niszczyć aż się nauczą że dorosłośc zobowiązuje.
Toteż miłosierdzie się we mnie objawiło z całą mocą jak widzisz:D
_________________ Jestem prestiżowy. Mieszkam w Pałacu w Ciążeniu a moim kucharzem jest Robert Sowa. W mojej stadninie pracuje Jola Rutowicz. Wiem kim jest PFZ i rozmawiałem kiedyś z Radkiem Kretem.
Ale teraz walnęłaś wiesz i to nie na temat nawet. Włoski LIDL - 1,5l wina za 0,99 euro i oczywiście karton. I co? Ani pół spawa po tym nie ma! Proszę o wykasowanie powyższego posta jako nieprawdziwego i oczerniaacego wina w kartonie.
_________________ Jestem prestiżowy. Mieszkam w Pałacu w Ciążeniu a moim kucharzem jest Robert Sowa. W mojej stadninie pracuje Jola Rutowicz. Wiem kim jest PFZ i rozmawiałem kiedyś z Radkiem Kretem.
Włoski LIDL - 1,5l wina za 0,99 euro i oczywiście karton. I co? Ani pół spawa po tym nie ma! Proszę o wykasowanie powyższego posta jako nieprawdziwego i oczerniaacego wina w kartonie.
no to może wino w kartonie z włoskiego Lidla daje radę, wino w kartonie z czeskiego supersamu na obrzeżach Pragi rady zdecydowanie nie dawało- mam na to świadków;p
On. Naprawde Ci wspolczuje. Mysle ze musisz sie czuć jak ostatnia sam wiesz, juz nie bede kopał lezacego:) I to jeszcze całe forum wie, a jak wiadomo dziekan kazał czytac profesorom forum he he he wiec niedługo na egzamie bedziesz miał pytania nie o prawo cywilne tylko: "czy to pan wymiotuje ludziom na odzież?"...
Ale w takich sytuacjach zawsze trzeba sobie powiedzieć: kto w młodości głupi nie był ten na starośc nie zmądrzeje! Trzymaj sie i nie łam sie: kazdy moze cos zabrudzic, najwazniejsze ze zalujesz. No i że masz alkowstrent bo jakbys wbił na to wszystko klina to byłoby niefajnie.
Teraz to dopiero żałuje ze mnie nie było no:D
A on -10 punktów charyzmy i odstaw forum bo przez pewien czas mysle, że nieczuła część userów bedzie Ci przypominać o tym jak się zespawałeś jak gimnazjalista na odzienie kumpla:D Rap :DDDDDDDDDDDDDD
_________________ Jestem prestiżowy. Mieszkam w Pałacu w Ciążeniu a moim kucharzem jest Robert Sowa. W mojej stadninie pracuje Jola Rutowicz. Wiem kim jest PFZ i rozmawiałem kiedyś z Radkiem Kretem.
_________________ There are moments in a match when the ball hits the top of the net and for a split second it can either go forward or fall back. With a little luck, it goes forward and you win…or maybe it doesn’t, and you lose...
Dlaczego nie? Ja piłem kiedyś z kumplem czeskie tanie wino z kartonu z miejscowego marketu i do tego przy temp. -8 stopni i dużym wietrze i nic się nie stało Ale może dlatego, że to nie było wino spod Pragi tylko bliżej naszej granicy
A co do tematu głównego - widzę, że sporo się działo, żałuję, nie mnie tam nie było Ale przestańcie już tak jeździć po Onie - to, że mu się coś takiego zdarzyło nie znaczy, że trzeba o tym przez 3 dni na forum pisać...
A co do słabej czujności ochrony - mój kumpel kiedyś piwo wniósł w gaciach na koncert Kazika, ale żeby przeszmuglować 3 litry wódki pod płaszczem? Adam - szacunek
_________________ "Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad. Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania!"
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach